Autor Wątek: Podanie o "Studni?"  (Przeczytany 5022 razy)

pjotruska

  • *
  • Wiadomości: 19
    • Email
Odp: Podanie o "Studni?"
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 17, 2013, 22:33:35 »
Jest rewelacyjnie, jest pi?knie, znowu ?yj?.

Mutek

  • Studzienny
  • *****
  • Wiadomości: 239
Odp: Podanie o "Studni?"
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 18, 2013, 22:34:24 »
No i prosz?... wystarczy?o jedynie napisa? podanie i zamiast znaczka skarbowego garnek grochówki do??czy?. W redakcji gadaj?, ?e gdyby to by?a grochówka wojskowa, to Gruby Wiesiek audycj? sportow? by zrobi?: "Maszeruj?c po ?cie?ce zdrowia".

katagena

  • *
  • Wiadomości: 3
    • Email
Odp: Podanie o "Studni?"
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 28, 2013, 09:14:20 »
Dzie? dobry,
za?apa?am si? na ostatni? godzin? sobotniej Studni, a w niej ciekawy w?tek spamów.
Nie wiem, czy kwestia kradzie?y kont internetowych by?a omawiana wcze?niej, czy te? dopiero b?dzie w nast?pnej sobotniej Studni, je?li nie – sk?adam podanie, a w nim prosz? o takow?.
Co ma do tego ofiara (spamów lub ukradzionego konta) – ju? t?umacz?:
Nauczycielka powiedzia?a mi podczas wizyty szkolnej po?wi?conej post?pom córy w nauce j?zyka ojczystego, ?e wiosn? przyfrunie do nas poeta J. Pod.
Ucieszy?am si?, a nawet zdradzi?am, ?e pana J. Pod. ceni? jako autora felietonów.
Niezobowi?zuj?co przekaza?am informacj? córze. Córa paskudnie skrzywi?a si? na has?o poezja i natychmiast zwia?a do kuchni (aktualnie jest eksperymentaln? blogerk? kulinarn?).
Gdy wreszcie wylaz?a z niej, a by?a to akurat niedziela – doda?am, ?e „Na trzeci boczek, czyli po chuja wstawa?” tak?e przyjemnie si? s?ucha. I pokaza?am córze, ?e poeta na zdj?ciu ma fajne dredy. Najwyra?niej zyska? w oczach córy – ?ypn??a okiem w kierunku laptopa,  „no, to mo?e by? interesuj?cy”, wymrucza?a, ale sprawdzi?, ma si? rozumie?, nie zamierza?a. Poszpera?am w ksi??kach na pó?kach, wyci?gn??am dwie autorstwa J.Pod., jedna z wierszami, druga z felietonami, wytar?am z kurzu i wy?o?y?am na wierzch.
Córa odczeka?a starannie do zadania domowego ze szko?y (zrób baloniki z wierszami poety do szkolnej gazetki ?ciennej), po czym z?apa?a w domu w?a?ciw? ksi??k?, b?yskawicznie wybra?a najkrótsze wiersze i przepisa?a na niebiesko, ?licznie acz ma?o czytelnie, jak si? zd??y?am zorientowa?.
No có?, zrobi?am, co mog?am, pociesza?am si?, my?l?c o nauczycielce i o ubieg?orocznej wio?nie poetów, gdy próbowa?y?my, córa i ja, skleci? wiersz okoliczno?ciowy. Na szcz??cie dla nas jego t?umaczeniem na j?zyk europejski popularniejszy ni? polski zaj??a si? nauczycielka. Dla mnie mi?ym wiosennym akcentem by?a rozmowa z lokalnym poet?, autorem cotygodniowych felietonów „Les mots voyageurs”. Rozbawi? nas wiersz satyryczny o zadaniach domowych (pewnie dlatego ?e po angielsku), recytowany w poetyckim finale. Z sekcji polskiej zosta?a nagrodzona autorka wiersza po?wi?conego Januszowi Korczakowi, kole?anka córy z klasy.
Sprawa tegorocznej akcji Poezja przycich?a, na jaki? czas, do szkolnego incydentu, gdy córze pu?ci?y nerwy z poczucia kl?ski, niesprawiedliwo?ci, a  tak?e klasowych ?michów chichów na temat kreatywnego podej?cia do matematyki. Wieczorem tego samego dnia w skrzynce mailowej znalaz?am wiadomo?? od nauczycielki. Nauczycielka przes?a?a mi maila, którego w?a?nie otrzyma?a, jest przekonana, ?e to moja córa jest jego nadawc?: krótkiego, obra?liwego, dosadnego, nie b?d? przytacza?a, mo?na by uzna? go za woln? przeróbk? tytu?u wspomnianej wy?ej niedzielnej audycji. Komentarz nauczycielki: wys?a? cór? do psychologa. I tu dochodzimy do skradzionego konta: obra?liwy mail zosta? wys?any ze skrzynki, której moja córa nie u?ywa od lat. Zwraca?am ju? nauczycielce uwag?, ?e w korespondencji szkolnej niekiedy u?ywa niew?a?ciwego adresu mailowego mojej córy, ostatnio pisa?am o tym pod koniec stycznia, bezskutecznie. Nie mam w?tpliwo?ci, ?e moja córa jest niewinna, tj. nie wys?a?a tego maila, mam za to kaca moralnego z powodu zachwalania audycji...
Có? rzec: na pohybel poezji? pilnie potrzebujemy kontakt do psychologa?? mo?e o wulgaryzmach jako poetyckim ?rodku ekspresji j?zykowej spróbowa? by pogada? podczas tegorocznej wiosny poetów??? Zwracam si? do Nadredaktora Studni jako autorytetu w ww. dziedzinach (a w ka?dym razie licz? na jego zdrowy rozs?dek i humor).
Feralnego konta córy nie udaje nam si? w dalszym ci?gu zlikwidowa?. Nadzieja, ?e samo si? zlikwiduje wskutek nieu?ywania, okaza?a si? p?onna. Informowanie, ?e to konto jest u?ywane przez inn? osob?, nie skutkuje. Rozmowy z zarz?dc? internetowej domeny spe?z?y na niczym. Poprosi?am nauczycielk?, by korespondencj? szkoln? kierowa? do mnie.

Uprzejmie prosz? o rad?, wskazówk?, rozmow?... okoliczno?ciow? Studni? (o felieton nie ?miem prosi?),
??cz? wyrazy szacunku,

katagena

Mutek

  • Studzienny
  • *****
  • Wiadomości: 239
Odp: Podanie o "Studni?"
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 28, 2013, 14:32:38 »
Nie jestem jeszcze ekspertem w sprawach wychowania dzieci, ale na pewno wizyta u specjalisty by?a by zasadna (dobry specjalista polecany opisywany jest tu:http://studnia.org.pl/node/906), ewentualnie mo?na zastosowa? metod? Grubego Wie?ka - zarówno wobec córki jak i nauczycielki, a potem by z?agodzi? ca?? sytuacj? proponuj? wiosenn? aktywno?? ruchow? w stylu Bajerka.

O kradzie?y kont internetowych mo?naby zrobi? 1000 Studni i z pewno?ci? pewne w?tki traktuj?ce o tym zjawisku pojawi? si? niebawem. Opisana powy?ej sytuacja, to chyba jednak sprawa dla Scherlocka. Zastawiaj?ce s? nast?puj?ce fakty:
- zbie?no?? maila nadawcy i adresata
- zbie?no?? tre?ci
- zbie?no?? czasu

Pod rozwag? wzi??bym te? przeprowadzenie testu na prawdomówno?? (ponownie: nauczycielki i córki) - test taki znany jest ju? od ?redniowiecza (ówcze?nie znany testem na czarownic?) - proponuj? zacz?? od nauczycielki.