

Próbując z nowym rokiem uporządkować nasze sprawy, przypomniałem sobie, że dawno nie chwaliłem się liczbą wejść na tę stronę i rozwojem sytuacji w nierównym pojedynku Ojczym Pro kontra Placówka Mać. Może to moja podświadomość zadziałała, bo nie bardzo jest czym się chwalić. Rekord ze stycznia ub. roku nie został pobity, z miesiąca na miesią liczba odwiedzin, choć powoli, spadała, dopiero w listopadzie i grudniu trend się odwrócił. Być może styczeń jest porą Waszej szczególnej aktywności i w tym roku znów padnie rekord w pierwszym miesiącu? Natomiast w walce o sprawiedliwość sąd, jak to się fachowo nazywa, "oddalił powództwo w całości", więc złożyłem tzw. apelację i czekam, co będzie dalej. O rozwoju wydarzeń będę informował, jeśli nie zapomnę.